Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu
Bookmarks
Archive
-
▼
2012
(16)
- ► października (6)
-
▼
września
(10)
- Jogurtowe crumble
- Kasztany...kasztany...przyrządzamy?
- Ziołowa karkóweczka z moją ulubioną surówką
- Bułeczki hamburgerowe
- Makaron chiński z sosem bolognese i pędami bambusa
- Keftedes, czyli pulpeciki po grecku wg Pascala
- Niebieska wata cukrowa ;)
- Bez tytułu
- Ciasteczka maślane z czekoladą na rok szkolny
- Na początek...
Popularne posty
O mnie
poniedziałek, 3 września 2012
Niebieska wata cukrowa ;)
Jadł ktoś kiedyś kolorową watę cukrową? Pewnie nieraz ;) ale dla mnie to był pierwszy raz, hihi i powiem, że jestem zadowolona ;) chociaż do tej pory załuję, że gościa, który robił watę, zapytałam dopiero później o to, czy zrobi mi kilkukolorową watę ;]. Był już w trakcie robienia niebieskiej ;/ No trudno... Mimo to, było super! Był okropny młot, na który weszłyśmy "na spontana" z przyjaciółką. Oj, co się działo, gdy byłyśmy w górze ;] Wolę nie myśleć. To wszystko działo się na Pikniku Lotniczym w Krakowie ;) polecam gorrąco! był ktoś na takim młocie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
nigdy nie jadłam kolorowej, tylko tą białą - i tylko w dzieciństwie :))
OdpowiedzUsuńpowiem Ci, że niebieska niczym się nie różni od białej ;) no, z wyjątkiem koloru. Ale gościu po prostu użył barwnika do cukru, wiadomo. Tylko, że te kolorowe waty są mniejsze od białej i nie tak puszyste ^^ (na zdjęciu jest już w połowie zjedzona) :) dziękuję za komentarz ! :)
OdpowiedzUsuń